czwartek, 31 stycznia 2013

oj niedobrze,niedobrze...

Z jednej strony jestem z siebie zadowolona, ze trwam w postanowieniu, ze zmienilam jadlospis, moze nie jest idealny ale przynajmniej staram sie planowac swoje posilki, pic wiecej wody i regularnie cwicze.
ale....zauwazylam, ze za czesto pojawia sie slowo cukier-spozywam duzo mniej niz dotychczas, ale wiem, ze powinnam go calkowicie wykreslic. Jutro chowam cukierniczke :)))

Wczoraj i dzisiaj...

Czwartek
9.30 Knäckebrot 1x z pasta wegetarianska, knäckebrot 2x z maslem i szynka, pomidor
        czarna herbata z cukrem
13.30 bagietka ziolowa+salatka
17.00 Salata, filet rybny panierowany ( na oleju)
          pol szklanki soku z pomaranczy, kostka gorzkiej czekolady, kawa z lyzeczka cukru
          banan

Ruch: crosstrainer 30 min.


Sroda 30.01
8.00 chleb chrupki (knäckebrot)x1, z maslem i szynka
10.30 pol bulki z pasta wegetaranska+zielona herbata
          kawa z lyzeczka cukru, pol jogurtu bananowego
15.00 trzy paluszki rybne z piekarnika
18.00 ryz z warzywami+zielona salata
         trzy kostki gorzekiej czekolady

Ruch: Crosstrainer 30 min., kurs Bauchtanz 1godz.

wtorek, 29 stycznia 2013

dzisiaj zjadlam...

9.00: pol kromki volkornbrot z serem light i kiwi + pol kromki z szynka i zielonym ogorkiem.
kilka orzechow, zielona herbata
11.30: pol banana
13.00: pol jogurtu waniliowego 0,1% + pol banana+3 orzechy wloskie
15.00: pumpernikiel x1 z pasta wegetarianska
17.00: chleb slonecznikowy 1,5 kromki, cienko posmarowany maslem+jajko+pomidor, zielona herbata
po cwieczeniach pol szklanki soku pomaranczowego

Ruch: Crosstrainer 30 min.

Jestem zachwycona...

tak, jestem zachwycona osiagnieciami osob, ktore opowiadaja o swojej walce z nadwaga przy pomocy Ewy Chodakowskiej a wlasciwie jej programow treningowych.
No tak sie napalilam, ze jutro zaczynam pelna wiary i nadziei, ze latem bede mogla kupowac ciuszki 2 rozmiary mnejsze. Strasznie jestem ciekawa efektow. Dzisiaj zrobilam sobie fotki, porownam za miesiac :)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Pierwszy dzien przemiany

Poprzedni tydzień poświeciłam na zbieranie informacji oraz zmiany w codziennym jadłospisie i zawartości lodówki. Dzisiaj zważyłam się i dokonałam pomiarów-co nie było dla mnie mile i przyjemne ehhh
Przy wzroście 153cm ważę 63,5 kg-to jest nadwaga. W moim wieku 40 lat-waga nie powinna przekroczyć 56 kg. Moim celem jest 53-55 kg. Nie zależy mi by wyglądać jak sucharek lecz mieć ładne kobiece kształty - takie jakie miałam jeszcze trzy lata temu... chociaż wtedy tez byłam z siebie niezadowolona(do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego?), czułam się jeszcze za grubo wiec odchudzałam się przy użyciu jakiś durnych tabletek i schudłam do 49 kg-nawet wtedy myślałam  ze muszę jeszcze ze dwa kilo, ale wszyscy wokół martwili się moim zdrowiem i na szczęście rzuciłam tabletki. Niestety wraz z tym waga zaczęła rosnąć w szybkim tempie ale traktuje to jako nauczkę i teraz chce schudnąć w rozsądny sposób.

 9.00 (wpis i zdjecie w poscie poniżej)
11.30 pól banana+2 łyżki jogurtu waniliowego 0,1%+kilka orzechów włoskich
12.00 jajecznica (1 jajo)na plasterku szynki , 3 kostki czekolady gorzkiej(deserek :)
15.00 4 sucharki w 200ml mleka 0,9%+tyzeczka cukru
17.00 4 łyżki kartofelesalat + 50g fileta z kurczaka ze cebulka. Pol kromki volkornbrot z białym serkiem.
19.00 pól szklanki świeżego soku z pomarańczy

Ruch: Crosstrainer 30 min.

Moje dzisiejsze sniadanie


Pumpernikiel, maźnięty masłem, plaster sera żółtego light, sałata rukola+kiwi. Pomidorki i kilka orzechów włoskich. Do picia zielona herbata

;)))